środa, 24 lipca 2013

Sunny day

Skacze z języka na język i już nie wiem w jakim mam pisać...  Chyba zostanę przy polskim i czasem będę tłumaczył na angielski :) Dziwi mnie to, ale mam dobry humor i chęć na napisanie notki po mojemu.
Jest ciepło, upał... gorąco !!!!!! Wyjdziesz kilka metrów do sklepu i jesteś mokry... a szczególnie plecy i dupa :o W takie dni nie da się pokazać interesujących stylizacji. Najlepiej założyć coś zwiewnego, wygodnego, krótkiego i najlepiej jak najmniej wszystkiego. Bluzka na ramiączkach lub t-shirt, do tego krótkie spodenki i wygodne, cienkie buty. Oczywiście można pokazać rożne wydania takich zestawów. Ale do tego trzeba mieć dużo ciuchów, a ja jestem w Polsce i wziąłem tylko dwie pary krótkich spodenek. Nie mądrze. Ja dzisiaj założyłem moje krótkie spodenki, które kupiłem raz na wyprzedaży, do tego jasny sweterek w biało-siwe paski. Pod nim nie miałem nic, na gołą, jakże nieumięśnioną klatę i tak było dobrze. W sumie to prawie w ogóle się nie spociłem, nie było mi nawet tak gorąco i czulem sie o wiele lepiej niż w koszulce z krótkim rękawkiem. Buty... ubrałem moje ciemnobeżowe szczury... Są bardzo wygodne, co prawda jest to skóra i nie są takie cienkie, ale stopa oddychała :) Dodatek... wciąż nie kupiłem żadnych nowych dodatków, pusto na szyi i rękach, ale za to wziąłem moje ulubione okulary przeciwsłoneczne.

Olbrzymie dziękuję dla mojej kuzynki za zdjęcia :)))
Oraz ... dzisiaj ma moja dawna przyjaciółka urodziny... życzę jej wszystkiego najlepszego, niech zestarzeje się szybciej ode mnie...  Oficjalnie dorosła...  Ada 18 !!!!!! :))))

follow me on INSTAGRAM
like my page on FACEBOOK










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz